Z wielkim impetem wkroczyły na salony. Są uwielbiane przez wielkie domy mody, jak i przez ogólnodostępne sieciówki. A mowa tutaj o PIONOWYCH PASKACH. Pojawiły się niemal na wszystkim koszulach, spodniach, bluzkach, spódnicach, żakietach dosłownie co kto lubi. I ja JE pokochałam, choć moja garderoba ograniczyła się tylko do koszul i bluzek. Dzisiaj prezentuję Wam coś co widziałyście pewnie z tysiąc razy. Polubiłyśmy się z tą koszulą, jest kobieca i niesamowicie wygodna. Reszta stroju stonowana, poza jednym wyrazistym elementem. A mowa tutaj o chabrowych butach, które wprowadzają trochę koloru do szarej kolorystyki.
*koszula* - LALA STYL
*spodnie* - H&M
*buty* - MERG.PL
*torebka* - ATMOSPHERE
*zegarek* - FASHION WORLD
*bransoletka* - FRIZZZY
*okulary* - NO NAME
♥♥♥
♥♥♥
Pozdrawiam ;)
♥♥♥
Może część z Was wie, że podobno od 1 lipca nie będzie możliwości obserwowania ulubionych blogów poprzez BLOGGERA. Dostępne będzie tyllko GOOGLE +. Dlatego też, dzisiaj uruchomiłam takową opcję, możecie mnie dodawać do kręgu obserwowanych. Niestety nie wiem, czy znajdę czas, aby pododawać Was wszystkich, ale z pewnością będzie mi łatwiej i szybciej odpowiedzieć na Wasze 'dodanie mnie'.
Pozdrawiam ;)





